ELŻBIETA KOTLARSKA – „ŚLAD”

Elżbieta Kotlarska

Ten wpis był czytany dotąd 45 razy!

Po wystąpieniu prof. Andrzeja Bałandynowicza Elżbieta Maria Karmelita-Kotlarska, Prezes Stowarzyszenia Jeleniogórski Klub Literacki przeczytała swój wiersz napisany w lipcu 2015 roku:

ślad

w moim Ojcu był ślad wojny
jak wielka czarna kurtyna
za którą nikt z nas nie mógł wejść
On sam tam przesiadywał w ciszy

gdy nasłuchiwaliśmy z bratem
wracał spóźniony ale pogodny
cieplejszy lepszy może – nie wiem

Ojciec miewał sen o chlebie
mówiła Mama
jak obozowy serial histeryczny
gdy chciał zjeść chociaż kromkę
i wyciągał szybko dłoń
budził się nagle cały spocony

w Ojcu trwał do końca ślad wojny
jak czarny azyl przeszłości
który zawsze usprawiedliwiał
jego łakomstwo na pierogi ruskie
– Dziesięć lat krócej ale najedzony
– mawiał do Mamy
uśmiechnięte prorocze słowa
Tato

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.