Artykuł w „Przeglądzie Uniwersyteckim” poświęcony Konferencji

Artykuł w "Przeglądzie Uniwersyteckim" poświęcony Konferencji

Ten wpis był czytany dotąd 121 razy!

W numerze 3 (2016) Przeglądu Uniwersyteckiego na stronie 37 opublikowano artykuł Andrzeja Drohomireckiego pt. Pokój to nie tylko brak wojen.

PU 3/2016
PU 3/2016

 

Pokój to nie tylko brak wojen

Dzisiejszy akademizm, podobnie jak współczesne życie społeczne, przenikają podskórne reguły i nakazy niewyrażone wprost. Jedna z nich obecna jest w naukach społecznych jako wyraźna potrzeba nadawania kontekstu przedmiotom dyskursu. Takie ujęcie, pomimo niewątpliwego waloru poznawczego, ma jednak zasadniczy ładunek ujemny, polegający głównie na relatywizacji i ignorancji w stosunku do ogólnych warunków oraz konsekwencji badanych zjawisk. W sposób pośredni ów problem został naświetlony przez uczestników Interdyscyplinarnej Konferencji Naukowej Pokój to nie tylko brak wojen, która dobyła się 13 i 14 maja br. w Instytucie Filozofii UWr. (aktualna do maja 2017 r. strona konferencji: www.profilaktyka-wojny.pl).

Punktem wyjścia rozważań była monografia Profilaktyka wojny (red. Alina Jagiełłowicz; Wydawnictwo „Akademia Pióra”, Wrocław 2015). Uczestnikami konferencji byli m.in. prof. Maria Szyszkowska, w 2005 roku nominowana do Pokojowej Nagrody Nobla (UW), prof. Jan Miodek (UWr.), prof. Andrzej Bałandynowicz, b. Kierownik Katedry Pedagogiki Pokoju i Probacji (UJK Kielce) oraz Mirosław J. Gontarski, Vice-prezes DO ZLP (Akademia Ochrony Zdrowia przy UWr. Sp. z o. o.).

Prowokacyjny problem sformułowany w temacie konferencji odsyła nie tylko do książki, i w ogóle do praktyki akademickiej o tendencjach do poruszania się w tzw. obszarze „realnej abstrakcji”, ale przede wszystkim do idei bliskiego związku między potrzebą przejrzystego, funkcjonalnego systemu pojęć a koniecznością dopełnienia w praktyce lub stłumienia wyobrażeń i mniemań granicznych, związanych z tym systemem.

W wojennych zapiskach Antonie’a de Saint-Exupéry czytamy: „Pokój jest możliwością odczytania oblicza rzeczywistości, które ukazuje się poprzez rzeczy, kiedy mają one swój sens i swoje miejsce. Kiedy są częścią czegoś większego od siebie, jak minerały rozsiane niegdyś po ziemi, a teraz połączone w drzewie”. Czy jednak poczucie sensu wyczerpuje się z dnia na dzień? Tendencje do wprowadzania bezładu, bezcelowości, zawieszenia, bezsensu też raczej nie następują nagle. Są elementami wpisanymi w procesy doprowadzające do pojawienia się najpierw słabo dostrzegalnych i ignorowanych pęknięć w sferze świadomości, edukacji, tradycji, historii, patriotyzmu. Konflikty zbrojne, bezpośrednio zagrażające wspólnotom, są wszak jedynie finalnymi następstwami tych zjawisk.

Na fenomen historyzacji i językowej kontekstualizacji „pokoju” wskazał prof. Jan Miodek. Dyskusję przesunęła w stronę Kantowskiej koncepcji „człowieka asocjalnego” prof. Maria Szyszkowska, zwracając uwagę na obecną w teoriach ideę „wojny sprawiedliwej”, powszechny brak empatii oraz poczucia braterstwa. Mówiła też o roli edukacji pacyfistycznej w strukturze kształtowania świadomości. W podsumowaniu przedstawiła krytykę postaw formowanych przez relacje intersubiektywne, zapośredniczone ekonomicznie i konsumerycznie, które antycypują naiwne podejście do rzeczywistości i pozwalają na akceptację złudnych wartości. Czy ta postawa wobec rzeczywistości nie odsłania napięcia między obiektem fobii a obiektem pożądania?

Schemat działania jest w obu przypadkach podobny. Jeśli podmiot uświadomi sobie iluzyjny charakter akceptowanych wartości, to rozpadowi ulegnie nie tylko powierzchowna zgoda na ten stan rzeczy, ale też ułudny obraz samej rzeczywistości. Istotna jest zatem kwestia budowania realnych wartości pacyfistycznych w procesie wychowania, na co zwrócił szczególną uwagę prof. Andrzej Bałandynowicz. Jego zdaniem poczucie bezpieczeństwa stanowi jedną z najistotniejszych wartości, przekształcających świadomość oraz sferę, w której zakorzeniona jest uproszczona, naiwna koncepcja fobii. Podłożem dialektyki zagrożenia i bezpieczeństwa jest założenie, że aby uzyskać stan równowagi tożsamy z bezpieczeństwem należy zniszczyć ten element powodujący jego brak, czyli zagrożenie. Działanie takie nie rozwiązuje jednak problemu, lecz napędza jego dynamikę.

W kontekście wspomnianych problemów warto zapytać, czy i w jakim stopniu można ukształtować pacyfistyczną postawę społeczeństwa (lub jakąkolwiek, potępiającą działania militarne) jako formację, która będzie realizować ideały, zachowując przy tym wewnętrzną konstytucję. Możemy mieć nadzieję, że dalsze zacieśnianie współpracy przedstawicieli środowisk filozoficznych, artystycznych oraz naukowych pozwoli nie tylko wyodrębnić aporie tkwiące w rzeczywistości społecznej, uniemożliwiające realizację szczytnych ideałów, ale również przyczyni się do rozwiązania wielu problemów.  

Andrzej Drohomirecki
Instytut Filozofii UWr.

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.