Tadeusz Stupnicki

Takie tam

Wrocław 2017

ISBN 978-83-948243-2-7

Stron 54, okładka miękka

Recenzja, redakcja, grafiki i Posłowie: dr Alina Bernadetta Jagiełłowicz

Wstęp: Grzegorz Żurawiński

Udostępnij…

Grzegorz Żurawiński – Spływaj łzo 9

OD KROPKI 11

może przypływ odpływ 13

dzieciństwo 14

zanim 15

chropowatość dnia 16

w zamęcie 17

z obaw 18

nielot 19

z opowieści legnickich: spacer 20

PRZEZ DWUKROPEK 23

skoro powietrze 25

poczuj smak 26

idziemy 27

milczymy 27

wisimy 28

kochamy 28

w błękit 29

na Wigilię 31

DO WIELOKROPKA 33

maestro od 35

przypadek 36

nie tykaj 37

czas 38

niedomknięcie 40

tę łzę 41

punkt widzenia 42

uśmiech 43

za futerał 44

takie tam 46

Alina B. Jagiełłowicz – Metafizyczne ziele w niebie miłości 49

Spis ilustracji (grafik)

Alina B. Jagiełłowicz, Kot, 2003 22

Alina B. Jagiełłowicz, Fałszywa przestrzeń. Wigilia, 2003 32

 

Alina B. Jagiełłowicz, Gruszki na wierzbie, 2003 47

Spływaj łzo

Poznaliśmy się, jak to zwykle w życiu bywa, przypadkiem.

– Nie poddawaj się! Pomogę! – Usłyszałem wcześniej, nim zapamiętałem

jego imię.

Ja – ofiara brutalnej napaści w centrum miasta, którą policja z prokuraturą chciały zamieść pod dywan, on – niewiele młodszy ode mnie facet z nieodłączną teczką w ręku i radcowską togą pod pachą. Straszny gaduła – pomyślałem, wsłuchując się w potok słów przerywanych śmiechem. Przyjąłem jednak ofertę pomocy. Tym bardziej, że była całkowicie bezinteresowna. Później okazało się, że także skuteczna. Tak zaczęła się ta znajomość, podtrzymywana kolejnymi spotkaniami przy kawiarnianych stolikach. Ot, takie tam gadu-gadu o wszystkim i niczym, kolejne piwo lub kieliszek wiśniówki. Czasami wspólny, z reguły już późnowieczorny, powrót autobusem na blokowisko legnickich Piekar, gdzie obaj mieszkamy. 

Pewnego dnia – zaskoczenie.

– Przeczytam ci wiersz. Powiedz, co o tym myślisz! – Usłyszałem.

Tadeusz sięgnął do swojej teczki po gruby zeszyt. Po chwili, dość nieporadnie i jakby z pewnym zażenowaniem, zaczął czytać. Jeden, drugi…

– Boże! Przecież ja w ogóle nie znam człowieka! – Pomyślałem.

[…]

Grzegorz Żurawiński