Revolucja. O potrzebie transformacji współczesnego człowieka

pod redakcją naukową Aliny Bernadetty Jagiełłowicz

okładka monografii

Recenzent tekstów naukowych: prof. zw. dr hab. Maria Szyszkowska

Recenzent tekstów literackich: Mirosław Jerzy Gontarski (Związek Literatów Polskich)

Redakcja naukowa: dr Alina Bernadetta Jagiełłowicz

Wprowadzenie: dr Alina Bernadetta Jagiełłowicz

Tłumaczenia na język angielski i korekta tekstów Summary: dr Hanna Szłapka

Redakcja techniczna, projekt okładki oraz opracowanie monografii: Mirosław Jerzy Gontarski

Publikacja wydana przez Wydział Nauk Społecznych Uniwersytetu Wrocławskiego

ISBN 978-83-943544-6-6

© Autorzy i Wydawnictwo „AKADEMIA PIÓRA”

Emilia Karolina Kwaszyńska – Apostrofa ekologiczna — 3

Alina Bernadetta Jagiełłowicz – Wprowadzenie: To, co w człowieku ponad fizyką — 9

Jak filozofowie i naukowcy odczytują problem rewolucji? — 29

Jan Miodek – Pokój w języku 31

Andrzej Bałandynowicz – Myślenie irenologiczne i wychowanie w duchu pokoju — 37

Robert Goczał – Alokacja dyskursu w religijnym fundamentalizmie i modernizmie — 61

Katarzyna Karaskiewicz – Braterstwo czyli „myślenie człowieczeństwa” — 85

Anna Żuk – Czy świat może być dobry? — 99

Maria Kostyszak – Stawaj się tym, kim jesteś — 105

Ryszard Botwina, Weronika Strzelecka oraz Joanna Ostapiuk-Karolczuk – Potrzeba bliskości a poziom lęku — 125

Łukasz Burkiewicz – Upolityczniona kultura — 151

Andrzej Walter – Wojna — 165

Oddajmy głos poetom! — 175

Alina Bernadetta Jagiełłowicz – z dna studni — 177

Justyna Wiatrzyk, Eliza Matczuk, Aleksandra Klewar oraz Kamil
Borzęcki – próby haiku — 181

Leszek Antoni Nowak – Polskie Piety — 182

Elżbieta Maria Karmelita-Kotlarska – * * * (tak naprawdę…) — 186

Krzysztof Frydrych – Szymon C. pomaga nieść krzyż — 187

Stanisław Kruk – Maleńkie szczęście — 189

Anna Brzeska – * * * (cicho oddychają…) — 190

Monika Maciejczyk – Wielka Zmiana — 191

Dariusz Pawlicki – * * * (przerwałem pracę…) — 192

Tadeusz Lira-Śliwa – Postępowanie — 193

Jan Stępień – GlobaliściOchotnik — 194

Jan Stępień – Nadzieja — 195

Książka Revolucja. O potrzebie transformacji współczesnego człowieka jest trzecim tomem, który powstał z inspiracji pracą Juliana Aleksandrowicza, po monografiach: Humanizm a medycyna (2013) oraz Profilaktyka wojny (2015). Dzieło tego wielkiego lekarza, humanisty i społecznika – człowieka wrażliwego na bolączki współczesnego świata – obejmuje swoim zasięgiem problemy szeroko rozumianego zdrowia: wykorzystanie potencjału twórczego w procesie uleczania chorującego świata; zapobieganie wojnom rozgrywającym się na polu społecznym oraz w psychice jednostek ludzkich; rewolucja naukowo-humanistyczna, akcentująca dynamikę kulturowego rozwoju ludzkości
w perspektywie dążenia do ideałów i tworzenia wspólnot opartych o porozumienie. Ten ostatni aspekt jest w niniejszym tomie motywem przewodnim rozważań filozoficznych, naukowych oraz literackich. Dyskurs odnosi się do podstawowego pytania, sformułowanego podczas debaty na Konferencji Naukowej „Pokój to nie tylko brak wojen”, która odbyła się w dniach od
13 do 14 maja 2015 roku w Instytucie Filozofii na Uniwersytecie Wrocławskim: „Czy jest możliwa dogłębna transformacja współczesnego człowieka, odmiana życia pod względem jakości, wychowanie w duchu pokoju?” – Wszystkim Autorom, którzy pochylili się nad tym złożonym problemem, również Recenzentom i Konsultantom naukowym oraz literackim, Tłumaczowi streszczeń, Właścicielowi portretu Juliana Aleksandrowicza, Sponsorom oraz wielu innym ludziom dobrej woli, których wsparcie było dla nas nieocenione w tym ważnym przedsięwzięciu – dziękujemy

Redaktorzy

Wrocław, czerwiec 2017 r.

Alina Bernadetta Jagiełłowicz (Uniwersytet Wrocławski)

Wprowadzenie: To, co w człowieku ponad fizyką

Uznanie w życiu konkretnego człowieka przemiany jako wymagającej jakiegoś bodźca, czynnika sprawczego, inicjującego działanie – w tym wąskim znaczeniu: szokującego bądź oświecającego (a więc niekiedy absurdalnego, bulwersującego, magicznego, cudownego, działającego w mocy sacrum lub profanum) – będę traktować jako precedensowe, będzie też stanowiło punkt odniesienia oraz uzasadnienie dla późniejszych podobnych epizodów, a także dla wywoływanych przez nie skutków. Jako takie, będzie też uznane jako sytuacja modelowa – mimo, iż w rozważaniach główną myśl wyprowadzam z wątku fantastycznego i posiłkuję się przemyśleniami zaczerpniętymi z baśni. Osobiście jestem przekonana, że baśnie stanowią najlepszy materiał do studiów nad mechanizmami najgłębiej zakorzenionych potrzeb człowieka oraz tego, jak radzi on sobie w sytuacjach granicznych i pokonuje opory podczas realizacji marzeń wynoszących go ponad to, co w nim fizyczne. Przyjmuję też, że utrzymująca się przez wieki (zwłaszcza w literaturze dziecięcej, ludowej, profetycznej, psychologicznej czy filozoficznej) myśl o przekraczaniu ograniczników i aktywowaniu w życiu wyobraźni, też myśl o zwycięstwie nad czynnikami manifestującego się zła (nad agresją, nienawiścią, złością, zawiścią, cynizmem, lekceważącym stosunkiem do zdrowia i życia rozumianego jako wartość samoistna) jest świadectwem jej doniosłości i wyrazem autentycznej i oryginalnej potrzeby doświadczania transformacji. Ona też w dziejach inspiruje, jest zalążkiem kreacji świata (tu wspomnę o rewolucjach naukowo-technologicznych oraz humanistycznych) i autokreacji (wymienić wypada mędrców i mistrzów Dalekiego Wschodu, mistyków, artystów). We współczesnych czasach – w obliczu wielu zagrożeń, nie tylko epizodycznych, lecz przede wszystkim globalnych – człowiek dojrzał już do tego, by poważnie potraktować tę myśl.

Metamorfoza Maxa Simkina

W dramacie The Cobbler, obyczajowym filmie z lekkim humorem bajki magicznej, przedstawiono historię Maxa Simkina, szewca pracującego w żydowskim zakładzie, od pokoleń będącym własnością jego rodziny. Samotny i znużony rutyną dnia codziennego, nieśmiały i niezbyt zaradny, przypadkiem odkrył sekret warsztatu pamiętającego jeszcze czas wojny, skrywającego zabytkową maszynę do przyszywania podeszew. Ku własnemu zdumieniu i przerażeniu zaobserwował niepowszednie zjawisko: reperowane tą maszyną buty sprawiały – kiedy wkładał je na swoje nogi – iż magicznie zmieniało się jego oblicze.

Czymże jednak w swej istocie mogła być ta przemiana? Rzeczywistym przekształceniem? A może było to tylko wrażenie naznaczone subiektywnym postrzeganiem? W jaki sposób należałoby zinterpretować to zjawisko: ontologicznie czy sensualistycznie? Czy zatem Simkin wcielał się w swych klientów. Czy postrzegał świat i siebie ich oczyma, czy też swoimi? Być może następowała w nim jedynie zamiana powierzchniowa i w związku z tym jego nowe images trzeba traktować wyłącznie w charakterze podobizn czy wyobrażeń. Czy więc to w samym Simkinie, istotowo, doszło do głębokiej psychofizycznej i duchowej przemiany, czy też dokonywała się jedynie zmiana polegająca na przywdziewaniu szat i ciała „obcego” – na wskakiwaniu bytu osobowego nazywanego Maxem Simkinem w nową skórę i kostiumy i wkładaniu wciąż nowych masek? Na odgrywaniu li tylko i wyłącznie ról z życia jego klientów – na wyobrażaniu sobie i kreowaniu tych ról?

Spodziewam się, że dla szewca-magika przejście w kuluary obcej prywatności było za każdym razem tylko przebraniem, jakąś fikcją. Natomiast w osobistym życiu, w świecie jego wewnętrznego ukonstytuowania, nadal pozostawał sobą. Przecież zachowywał świadomość siebie, a wraz z nią krytycyzm i własną (choć może niedoskonałą) wrażliwość moralną, dynamiczną i – od czasu odkrycia cudownej mocy maszyny – sukcesywnie rosnącą. Bawił się wprawdzie tą sytuacją, wykorzystując niejednokrotnie płytkie życie napotykanych osób, ale i przy tej okazji sprawdzał możliwości maszyny oraz mechanizm samego zjawiska.

Lecz w głównej mierze (i to jest najważniejsze!) samo to niecodzienne zdarzenie wywarło wpływ na Simkina w takim sensie, że było tylko bodźcem (czynnikiem sprawczym) do podjęcia samodzielnego i dokonanego w samotności, odpowiedzialnego wysiłku intelektualno-wolicjonalnego. A zatem przemiana (mówimy o głębokim wewnętrznym przekształceniu, nie o zewnętrznych przejawach, jak ubiór czy makijaż) nie zachodziła w nim per se. Nie dokonywała się „sama przez siebie”, za sprawą jakiegoś magicznego działania, cudu czy też sztuczki. Chociaż przyznać należy, że sam akt fizycznej zamiany przypominał zabiegi cyrkowego magika, co to z kapelusza potrafi wydobywać króliki tudzież wypuszczać na wolność gołębie albo, dmuchając w chusteczkę do nosa, wyczarowywać dla wybranki kwiaty.

[…]

Introduction: What is in the human beyond physics 

The appreciation of a concrete human transformation of his/her psyche I treat as a precedence and a model situation, although the idea is derived from tales. Tales constitute an ideal material for studies of the mechanisms of the deepest human needs. The basic need referring to the human development is metamorphosis. Revolutions flash and burn away suddenly. They periodically follow each other as a consequence of the burning away. I am speaking about the metamorphosis, which is going to alter the human life in the qualitative terms.